12,821 pytań - 15,226 odpowiedzi - 927 komentarzy

Co mam teraz zrobic? :(

0 głosów
Hej. Od roku jeżdzę w stajni rekreacyjnej. Wszystko mi dobrze wychodziło, instruktorki mnie chwalą. Jestem na etapie galopu i skoków do 50 cm. Umiem zapanować nad trudnymi końmi w porównaniu do reszty dłużej jeżdżących tam koleżanek. Niedawno stwierdziłam, że chciałabym jeździć sportowo. No i niby wszystko okej. Znalazłam stajnię gdzie są treningi indywidualne skokowe i zapisałam się na jazdę. Przyszłam do stajni osiodłałam konia itp. Poszliśmy na ujeżdzalnię. Wsiadłam na konia. Po chwili stępa miałam ruszyć kłusem. Udało mi się to dopiero za którymś razem. Jak już byłam w kłusie to nie dawałam rady tego kłusa utrzymać. Koń także zjeżdzał mi co chwile ze ściany, ponieważ pani nie pozwoliła mi go trzymać zewnętrzną wodzą tylko spychać itp. łydką, a w mojej stajni nikogo tego nie uczą. Ogólnie to trening był do niczego. Nie galopowałam, ledwo jechałam kłusem. Nie wiem co teraz zrobić. Czuję się okropnie. Mam zaczynać wszystko od nowa w nowej stajni? W mojej stajni naprawdę dobrze mi szło. Po 3 upadkach mimo wszystko wsiadałam na konia i jechałam dalej. Byłam zawsze zadowolona z treningu. A tam ledwo co kłusem jechałam :/ Co ze mną jest nie tak? W mojej okolicy jest dużo stajni i rekreacyjnych i sportowych. Naprawdę nie wiem co zrobić. Kocham jeździectwo, ale jak myślę o tym że umiem jeździć tylko w mojej stajni, a w innych mi nic nie wychodzi no to no... :( Chciałabym coś osiągnąć.
pytanie zadane 29 grudnia 2019 w Porady przez użytkownika Sandra Borecka
   

Twoja odpowiedź

Twoje imię i nazwisko, do wyświetlenia (opcjonalnie):
Prywatność: Twój adres użyty będzie jedynie do wysyłania tych powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:
Zaloguj lub zarejestruj się, aby nie przechodzić procesu weryfikacji w przyszłości.
...