12,838 pytań - 16,874 odpowiedzi - 933 komentarzy

Co mam teraz zrobic? :(

0 głosów
Hej. Od roku jeżdzę w stajni rekreacyjnej. Wszystko mi dobrze wychodziło, instruktorki mnie chwalą. Jestem na etapie galopu i skoków do 50 cm. Umiem zapanować nad trudnymi końmi w porównaniu do reszty dłużej jeżdżących tam koleżanek. Niedawno stwierdziłam, że chciałabym jeździć sportowo. No i niby wszystko okej. Znalazłam stajnię gdzie są treningi indywidualne skokowe i zapisałam się na jazdę. Przyszłam do stajni osiodłałam konia itp. Poszliśmy na ujeżdzalnię. Wsiadłam na konia. Po chwili stępa miałam ruszyć kłusem. Udało mi się to dopiero za którymś razem. Jak już byłam w kłusie to nie dawałam rady tego kłusa utrzymać. Koń także zjeżdzał mi co chwile ze ściany, ponieważ pani nie pozwoliła mi go trzymać zewnętrzną wodzą tylko spychać itp. łydką, a w mojej stajni nikogo tego nie uczą. Ogólnie to trening był do niczego. Nie galopowałam, ledwo jechałam kłusem. Nie wiem co teraz zrobić. Czuję się okropnie. Mam zaczynać wszystko od nowa w nowej stajni? W mojej stajni naprawdę dobrze mi szło. Po 3 upadkach mimo wszystko wsiadałam na konia i jechałam dalej. Byłam zawsze zadowolona z treningu. A tam ledwo co kłusem jechałam :/ Co ze mną jest nie tak? W mojej okolicy jest dużo stajni i rekreacyjnych i sportowych. Naprawdę nie wiem co zrobić. Kocham jeździectwo, ale jak myślę o tym że umiem jeździć tylko w mojej stajni, a w innych mi nic nie wychodzi no to no... :( Chciałabym coś osiągnąć.
pytanie zadane 29 grudnia 2019 w Porady przez użytkownika Sandra Borecka
   

1 odpowiedź

0 głosów
witam Cię serdecznie,

 po przeczytaniu twojego pytania widzę przed oczami śliczną dziewczynkę która z lekka pogubiła się w swoich celach życiowych tak jazda konna przez moją osobę jest nazywana celem życiowym:)

Droga Sandro

są wzloty i upadki kiedy jesteś w stanie utrzymać się na końskim grzbiecie i mimo jak pisałaś kilku upadków wrócić na niego spowrotem to już jest naprawdę coś. Z twoją osobą jest wszystko w jak najlepszym porządku, otórz otoczenie, nowa stadnina, nowy koń, nowi ludzie naprawdę wpływają na nasz organizm, skupienie, a nawet najprostsze czynności związane z jazdą konną. Proszę nie obraź się ale wynikało by z tego,że w poprzedniej stadninie otrzymałaś konia tzw Profesora, czyli konia z doświadczeniem, który potrafił z przyzwyczajenia wychwycić za ciebie poszczególne błędy, to oczywiście nie jest nic złego, ale wszystko co dobre jest przez nas lepiej zapamiętywane i nagle taka zmiana, możliwe że koń na którym obecnie jeździsz też podobnie jak Ty zaczyna się wszystkiego uczyć, nie zapamięta poszczególnych komend, o które prosisz, możliwe że podobnie jak Ty próbuje nawiązać z tobą kontakt poprzez dotyk, sygnały, daj mu szansę myślę, że poprostu obydwoje jesteście na ścieżce poznawania się wzajemnie.

Sandra jak następnym razem będziesz w stadninie to bądź w niej wcześniej, spędź trochę wiecej czasu ze swoim nowym koniem zobacz co lubi, jakie owoce, jak lubi być głaskany, naucz go swojego głosu, ale nie tak na szybcika, delektuj się tymi chwilami <3

trzyma kciuki za Ciebie buziaki <3

Lucilla
odpowiedź 6 maja przez użytkownika Lucilla (132)
...