Hejka. Zastanawiam się nad ogarnięciem jakichś dodatkowych zajęć dla młodszego bratanka, bo brat z bratową szukają czegoś sprawdzonego w tygodniu. Młody ma 6 lat i w sumie oprócz biegania za piłką na podwórku nie miał jeszcze styczności z żadnym zorganizowanym sportem. Zaczęłam przeglądać różne opcje na miejscu i natrafiłam na Aikido Dla Dzieci w Gdańsku. Wygląda to całkiem spoko, zwłaszcza że słyszałam sporo dobrych rzeczy o tym, jak te treningi rozwijają chwyt, równowagę i samą motorykę u maluchów. Zastanawiam się jednak, czy sześciolatek nie jest jeszcze ciut za mały na ogarnięcie tych wszystkich chwytów i padów? Może lepiej poczekać rok czy dwa i zacząć od zwykłej gimnastyki? Jeżeli ktoś z Was ma doświadczenie ze starszymi lub młodszymi dziećmi na macie, to dajcie znać jak to u Was wyglądało na początku i czy dzieciaki chętnie chodzą na kolejne treningi, czy trzeba je mocno motywować.