Zdecydowanie polecam Suevia model 20 (to żeliwne z językiem) zamiast tego drugiego z tworzywa (model 115). Suevia to klasyk i hydraulicznie jest nie do zdarcia, a żeliwo pokryte emalią przetrwa lata – plastikowe poidła, zwłaszcza przy koniach, które lubią się czochrać albo bawić w boksie, potrafią pęknąć w najmniej oczekiwanym momencie (zimą plastik robi się kruchy).